niedziela, Sierpień 19, 2018
Home > Firma > Klauzule niedozwolone – czyli jak bronić się przed absurdalnymi regulaminami w sklepach internetowych?

Klauzule niedozwolone – czyli jak bronić się przed absurdalnymi regulaminami w sklepach internetowych?

porady prawne

Coraz chętniej korzystamy z usług sklepów internetowych. Kupujemy wszystko – ubrania, książki, sprzęt RTV i AGD, kosmetyki, sprzęt sportowy, a nawet żywność i leki bez recepty. Każdy sklep musi posiadać regulamin, z którym my mamy obowiązek się zapoznać, zanim dokonamy zakupu. Najczęściej jednak akceptujemy regulamin i zamawiamy wypatrzony produkt. Problem zaczyna się, gdy towar chcemy odesłać i nagle dowiadujemy się, że nie możemy, bo… Co zrobić, gdy sprzedawca utrudnia zwrot towaru lub nie bierze odpowiedzialności za stan, w jakim go otrzymaliśmy? Całe szczęście istnieją skuteczne sposoby na walkę z nieuczciwymi sprzedawcami w sieci.

Czym są klauzule niedozwolone?

Klauzule niedozwolone to nic innego, jak zapisy w regulaminach sklepów internetowych oraz umowach z konsumentami, które przeczą prawu polskiemu. Co to oznacza w praktyce? Właściciele sklepów internetowych muszą tak układać regulamin sklepu, by był zgodny z literą prawa.

Nie jest to jednak proste zadanie, bowiem UOKiK niemal codziennie ogłasza nowe niedozwolone klauzule, a czasami ogłasza ich nawet kilkanaście w jednym dniu. Właściciele sklepów internetowych powinni więc codziennie sprawdzać nowe klauzule niedozwolone i sprawdzać, czy któraś z nich nie jest zapisem w ich regulaminie.

Dla konsumentów klauzule te są szansą w nierównej walce z właścicielami sklepów, którzy zasłaniając się regulaminem, odmawiają przyjęcia zwrotu, reklamacji towaru lub zwrotu kosztu za dostawę.

Prawa konsumenta, czyli jak walczyć z nieuczciwym sprzedawcą?

Jeśli sprzedawca utrudnia nam reklamację towaru czy odstąpienie od umowy, przedstawiając zapis w regulaminie sklepu, nie dawajmy za wygraną. Nie oznacza to, że jako konsumenci zawsze mamy rację. Warto jednak sprawdzić czy zapis ten nie jest jedną z klauzuli niedozwolonych. Jeśli nasze podejrzenia okażą się podstawne, sprawę zgłaszamy do rzecznika praw konsumentów. Nieuczciwy sprzedawca będzie musiał przyjąć nasz zwrot i zmienić regulamin, otrzyma również karę finansową.

W sytuacji, gdy żadna klauzula niedozwolona nie pokrywa się z treścią regulaminu, a my jesteśmy przekonani, że tak być powinno, sprawę należy zgłosić do sądu powszechnego, najlepiej wcześniej korzystając z porady prawnej. Prawnik ostatecznie potwierdzi nam, czy zapis z regulaminu faktycznie nie jest zgodny z Kodeksem Cywilnym.

Ponadto należy zgłosić się do rzecznika praw konsumentów, do Federacji Konsumentów czy Stowarzyszenia Konsumentów Polskich, które z kolei sprawę zgłaszają do UOKiK. Wszczynane jest postępowanie administracyjne z urzędu, które będzie decydujące nie tylko dla jednego sprzedawcy, ale także dla wszystkich, którzy prowadzą sklepy internetowe. W chwili, gdy zapis zostanie ogłoszony niedozwoloną klauzulą, musi on zniknąć ze wszystkich regulaminów w sklepach internetowych.

Przykłady klauzul niedozwolonych

Na koniec kilka przykładów takich klauzul:

Klauzula niedozwolona nr 5003 – Sklep internetowy nie odpowiada za opóźnienia wynikłe z winy przewoźnika, jak również za uszkodzenia towaru powstałe w czasie transportu.

Klauzula niedozwolona nr 5972 – Do zwracanego towaru musi być dołączona faktura.

Klauzula niedozwolona nr 6001 – Wszelkie zastrzeżenia odnośnie stanu przesyłki muszą być opisane w protokole niezgodności lub na liście przewozowym w obecności kuriera i opatrzone jego podpisem – jest to warunek NIEZBĘDNY przy rozpatrywaniu ewentualnych reklamacji.

Klauzula niedozwolona nr 6033 – W przypadku uznania odstąpienia od umowy Sklep dokonuje zwrotu zapłaconej ceny w terminie do 30 dni od daty otrzymania zwróconego towaru po pomniejszeniu o koszty obciążające klienta.

W przypadku ostatniej klauzuli wyjaśnimy, że klient pokrywa jedynie koszty wysyłki towaru do sklepu. Koszt wysyłki do klienta pokrywa sklep. W sytuacji, jeśli towar jest duży, ciężki lub z innego powodu nie może być nadany Pocztą Polską, a zabraknie takiej informacji na stronie sklepu, również zwrot wysyłki do sklepu pokrywa sprzedawca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *